Fintech zamiast tradycyjnego banku. Czy HMRC widzi Twoje transakcje?

Fintech zamiast tradycyjnego banku. Czy HMRC widzi Twoje transakcje?Fintech zamiast tradycyjnego banku. Czy HMRC widzi Twoje transakcje?

W Wielkiej Brytanii Revolut i Wise przestały być zwykłym dodatkiem do konta bankowego- coraz częściej to właśnie tam trafiają pieniądze od klientów, stamtąd wychodzą przelewy i tam widać całą codzienną działalność firmy. Wraz z ich popularnością pojawiło się jednak przekonanie, że skoro nie są „tradycyjnym bankiem”, to działają trochę obok systemu. A skoro obok systemu- to może też poza zasięgiem urzędu. Pytanie brzmi: czy rzeczywiście tak to wygląda w praktyce?

Fintech zamiast banku

Jeszcze kilka lat temu schemat był prosty: firma miała konto w banku, bank miał oddział, a wszystkie operacje przechodziły przez jeden, dobrze znany system. Dziś ten model w wielu branżach przestał istnieć.

Revolut i Wise weszły w miejsce tradycyjnych rozwiązań, oferując coś znacznie bardziej dopasowanego do współczesnego biznesu: konto można założyć w kilka minut, przelewy między walutami są szybkie, a obsługa odbywa się z poziomu telefonu. Dla freelancerów, właścicieli spółek LTD czy osób pracujących z klientami w różnych krajach to coraz częstszy wybór.

Z czasem dla wielu przedsiębiorców te aplikacje przestały być jedynie narzędziem pomocniczym, a stały się głównym miejscem, przez które przechodzi cały obrót firmy. I właśnie w tym momencie pojawia się pytanie, które wraca zaskakująco często: skoro to nie jest bank, to czy urząd w ogóle to widzi?

Skąd wziął się mit „niewidocznego konta”

Przekonanie o tym, że środki przechowywane na kontach takich jak Revolut czy Wise są w pewnym sensie „mniej widoczne” dla organów podatkowych, nie pojawiło się przypadkowo. Jest ono efektem zderzenia dwóch porządków: tradycyjnego modelu bankowości, do którego przedsiębiorcy byli przyzwyczajeni przez lata, oraz nowego, cyfrowego sposobu zarządzania finansami, który w naturalny sposób burzy dotychczasowe skojarzenia.

Revolut i Wise funkcjonują inaczej niż klasyczne banki. Nie mają fizycznych oddziałów, nie wymagają wizyty w placówce, a proces zakładania konta i zarządzania nim odbywa się niemal w całości z poziomu aplikacji. Dla wielu użytkowników to ogromne ułatwienie, ale jednocześnie źródło pewnej dezorientacji. Brak fizycznej obecności, brak „okienka w banku” czy bezpośredniego kontaktu z doradcą sprawia, że instytucja przestaje być postrzegana jako element tego samego systemu, który kojarzy się z tradycyjną bankowością. Do tego dochodzi międzynarodowy charakter tych platform. Dla przedsiębiorców działających między krajami, korzystających z różnych walut i obsługujących klientów z zagranicy, naturalne staje się założenie, że skoro instytucja nie jest jednoznacznie przypisana do jednego państwa, to jej relacja z lokalnym systemem podatkowym jest słabsza. W praktyce prowadzi to do uproszczonego, ale bardzo rozpowszechnionego wniosku: skoro konto działa inaczej, to jest mniej „osadzone” w systemie, a co za tym idzie- potencjalnie mniej widoczne.

Tego rodzaju myślenie pomija jednak kluczowy element: sposób korzystania z konta, jego interfejs czy nawet model biznesowy instytucji finansowej nie mają znaczenia dla tego, jak działa system regulacyjny i podatkowy. To, co dla użytkownika jest wygodnym narzędziem do zarządzania finansami, dla systemu pozostaje jednym z wielu punktów, przez które przepływają dane finansowe.

Nowoczesna forma tych narzędzi nie oznacza, że funkcjonują one poza ramami systemu finansowego. Revolut i Wise działają na podstawie licencji, podlegają nadzorowi oraz są zobowiązane do stosowania przepisów, które regulują przepływ pieniędzy w skali międzynarodowej. Obejmuje to nie tylko obowiązki związane z identyfikacją klientów, ale również udział w mechanizmach wymiany informacji finansowych między państwami, o których możesz poczytać w tym artykule na platformie Mamona.

To właśnie ten element jest najczęściej pomijany. Współczesny system finansowy nie opiera się na pojedynczych instytucjach działających w izolacji, lecz na sieci powiązań, w której dane mogą być analizowane i zestawiane w różnych kontekstach. Oznacza to, że informacje o przepływach finansowych nie funkcjonują w oderwaniu od innych elementów działalności, takich jak miejsce prowadzenia biznesu, rezydentura podatkowa czy struktura przychodów.

Dlatego kluczowe pytanie nie brzmi: „czy to jest bank”, tylko „czy to jest część systemu finansowego”. A odpowiedź w tym przypadku jest jednoznaczna.

Co naprawdę widzi HMRC

Urząd nie analizuje tego, czy korzystasz z aplikacji czy z banku przy głównej ulicy, znacznie ważniejsze jest to, jakie przepływy finansowe stoją za Twoją działalnością.

Współczesne podejście organów podatkowych opiera się na analizie danych w szerszym kontekście. Kluczowe znaczenie mają wzajemne powiązania między transakcjami, kierunki przepływu środków oraz ich skala więc istotne jest to skąd pochodzą pieniądze, gdzie są przekazywane i czy na tej podstawie można odtworzyć spójny obraz działalności gospodarczej.

Gdy przedsiębiorca korzysta z wielu rachunków, operuje różnymi walutami i rozdziela środki pomiędzy różne platformy, wszystkie te operacje tworzą jeden spójny obraz, który staje się punktem odniesienia przy ocenie rozliczeń podatkowych, zdecydowanie bardziej istotnym niż wybór konkretnego narzędzia finansowego. Mieszanie środków prywatnych i firmowych czy brak jasnego podziału między krajami z Twojej perspektywy może wydawać się sposobem na ułatwienie prowadzenia firmy. Niestety, z perspektywy urzędu takie sytuacje zaczynają wyglądać jak brak przejrzystości i jest to moment, w którym intuicja przestaje wystarczać- system podatkowy opiera się przecież na tym co można wykazać i uzasadnić.

Przy bardziej złożonych strukturach działalności coraz częściej pojawia się potrzeba spojrzenia na całość z zewnątrz, tak aby upewnić się, że wszystkie elementy są ze sobą spójne i zgodne z rzeczywistym sposobem prowadzenia biznesu. Właśnie w takich momentach przedsiębiorcy trafiają do TaxOne, gdzie analizujemy cały obraz działalności: przepływy finansowe, strukturę przychodów i powiązania między krajami. Naszą rolą jest przełożyć codzienne operacje na język przepisów i wskazać miejsca, w których mogą pojawić się realne ryzyka, zanim zainteresuje się nimi urząd.

Revolut i Wise mogą zmienić i ułatwić sposób, w jaki zarządzasz pieniędzmi. Nie zmieniają jednak tego, jak oceniana jest Twoja działalność, bo niezależnie od tego, z jakiej aplikacji korzystasz, system patrzy na jedno: co naprawdę robisz z pieniędzmi.

Chcesz więcej dobrych treści na Mamonie?

Pomóż nam w rozwoju i podziel się stroną w swoich social mediach